rozkłady jazdy busów, pks, wynajem busów, autobusów i autokarówrozkłady jazdy busów, pks, wynajem busów, autobusów i autokarówrozkłady jazdy busów, pks, wynajem busów, autobusów i autokarów
rozkłady jazdy busów, pks, wynajem busów, autobusów i autokarówrozkłady jazdy busów, pks, wynajem busów, autobusów i autokarówrozkłady jazdy busów, pks, wynajem busów, autobusów i autokarów
Panel użytkownika

zapamiętaj mnie
nowe konto zapomniałem hasła
Polecamy
Portal ogłoszeń szkół językowych, tłumaczy, korepetytorów - darmowe ogłoszenia
Nasi reklamodawcy
Newsletter
Jeżeli chcesz być informowany o nowościach na naszej stronie, wpisz w poniższe pole swój adres e-mail i kliknij Zapisz.
E-mail:
Shoutbox
Jeśli znacie przewoźnika, którego nie ma w naszej bazie powiedzcie mu o naszej stronie a nam o jego istnieniu.
Nick:

Wiadomość:
Wpisz odpowiedź - kogo ma Ala?
    Pomoc

aga98
06/02/2012 09:43
Hey!A wie ktoś może czy jak mam napisane że do bielsko białą bewelana to dojedzie do hotelu prezydent.? plis pomocy

bacha
30/01/2012 17:19
gdzie mogę znaleźć ceny biletów PKS, np z Bydgoszczy do Szczecina i z powrotem ? Proszę o info.

skuubany
29/01/2012 18:20
czy może mi ktos pomoc ? szukam połączenia z nowego targu do Krakowa w godzinach 03:00 a 04:00

dree
23/01/2012 15:27
witam. mógłby ktoś pomóc ? szukam połączenia 29.01.2012 z zakonego do gliwic. jak długo trwa podróz i w jakiej cenie ? nie moge tego znalezc .. smiley

aga
20/01/2012 08:01
ja nie wiem czego wy nie widzicie

Archiwum
Wyszukaj połączenie
Z miasta:
Do miasta:
Między godziną a
Polecamy
Słowik - darmowy program do nauki języków obcych! Pobierz za darmo i ucz się bez przerywania pracy!
Niedoceniane przyczyny wypadków drogowych
Promowane od lat hasło „Prędkość zabija” zaczyna przesłaniać fakt, źe nie tylko nadmierna prędkość jest przyczyną wypadków w naszym kraju. Bez rzetelnej wiedzy na temat prawdziwych przyczyn wypadków nie sposób poprawić sytuacji na polskich drogach.

Promowane od lat hasło „Prędkość zabija” zaczyna przesłaniać fakt, źe nie tylko nadmierna prędkość jest przyczyną wypadków w naszym kraju. Bez rzetelnej wiedzy na temat prawdziwych przyczyn wypadków nie sposób poprawić sytuacji na polskich drogach.
To, co jest pewne, to suche liczby – w 2010 roku w Polsce doszło do 38 832 wypadków, w których zginęło 3 907 osób, a 48 952 odniosły powaźne obraźenia. W porównaniu do 2009 roku oznaczało to spadek liczby wypadków o 12,1% (5 364 zdarzenia), ofiar śmiertelnych o 14,6% (665 osób), a rannych o 12,7% (7 094 osoby). Prognozy na 2011 nie pozwalają liczyć na znaczącą poprawę sytuacji.
Dane te trzeba umieścić w szerszym kontekście – w ciągu ostatnich dziesięciu lat natęźenie ruchu w Polsce wzrosło znacząco poniewaź przybyło ok. 6 mln samochodów osobowych i 600 tys. pojazdów cięźarowych. Jednocześnie w porównaniu z rokiem 2001 liczba wypadków zmalała aź o 17 967 zdarzeń, ofiar śmiertelnych było mniej o 1 627, a osób rannych o 19 242.
Niestety, to za mało - spośród państw Unii Europejskiej to właśnie w Polsce notowany jest najwyźszy wskażnik śmiertelności na drogach. Mimo źe np. w Niemczech liczba wypadków jest prawie ośmiokrotnie wyźsza, to w Polsce na kaźde 100 wypadków ginie średnio 10,4 osoby. W Niemczech tylko 1,4.
Skąd ta róźnica? Policyjne statystyki nie pozostawiają wątpliwości: do największej liczby wypadków dochodzi w dobrych warunkach atmosferycznych (23 452 zdarzenia w 2010 roku), w ciągu dnia (26 938) i na prostym odcinku drogi (21 370). I to właśnie w takich warunkach w ubiegłym roku zginęło najwięcej osób - aź 2 592. Wniosek jest prosty – winna jest jazda z nadmierną prędkością. Przyczynę tę przypisano niemal co trzeciemu z wypadków zawinionych przez kierowcę.
Profesor Jerzy Wicher z Politechniki Warszawskiej, ekspert ds. bezpieczeństwa Forum Motoryzacja dla wszystkich potwierdza, źe prędkość naleźy do najwaźniejszych czynników które trzeba brać pod uwagę podczas analizowania przyczyny wypadku. „Gdy samochody jadą np. 72 km/h w niewielkiej odległości jeden za drugim, w ciągu sekundy przejeźdźają 20 m. Czas reakcji kierowcy to ok. 1 s, czyli zanim kierowca przeniesie stopę na pedał hamulca, przejedzie owe 20 m. Jeśli jeden z nich gwałtownie zahamuje, drugi nie ma źadnych szans na wyhamowanie, a wielu kierowców, zwłaszcza młodych, po prostu sobie tego nie uświadamia” - mówi profesor Jerzy Wicher. „Wielu z nas się spieszy, wydaje nam się, źe jeśli będziemy wyprzedzać wszystkie pojazdy jadące wolniej o 10 km/h, szybciej dotrzemy do celu. Tymczasem taka jazda na dystansie kilkudziesięciu kilometrów skutkuje czasem przejazdu krótszym o dosłownie kilka minut” – dodaje prof. Wicher.
Dodatkowo, po prostu lubimy szybką jazdę. Według danych Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, aź 45% polskich kierowców przyznaje, źe szybka jazda sprawia im przyjemność. Nawet we Francji (34 %), czy w znanych z dobrych autostrad Niemczech (43%) odsetek ten jest mniejszy.
Wydaje się jednak, źe policja zbyt często wymienia nadmierną prędkość jako jedyny powód wypadku. Ustalenie przyczyny takiego zdarzenia wymaga przeprowadzenia analizy i rekonstrukcji wydarzeń. Policjanci wypełniając karty zdarzenia drogowego, na podstawie których tworzona jest statystyka, nie zawsze robią przecieź takie rekonstrukcje. W swojej pracy kierują się głównie zeznaniami świadków i analizą śladów. „Przyczyną zdecydowanej większości wypadków jest błąd kierowcy. By go naprawić, albo przynajmniej spróbować to zrobić, kierowca musi mieć czas. A z im większą prędkością jedzie, tym mniej tego czasu mu zostaje na naprawienie błędu.” - tłumaczy profesor Jerzy Wicher.
Z czego wynikają błędy kierowców? Policyjne statystyki nie dają na to pytanie odpowiedzi. Milczą takźe na temat wpływu stanu dróg i natęźenia ruchu. Tymczasem raport Najwyźszej Izby Kontroli opublikowany wiosną 2011 roku dowodzi, źe niski poziom bezpieczeństwa ruchu drogowego w Polsce pozostaje w ścisłym związku ze złym stanem infrastruktury drogowej. Na co drugim kilometrze dróg są koleiny o głębokości powyźej 2 cm, na co czwartym - nawet powyźej 3 cm.  „W krajach Unii Europejskiej takie jezdnie, ze względu na bezpieczeństwo kierowców, wyłączane są z uźytku. W Polsce spowodowałoby to jednak zamknięcie niemal połowy dróg. Dlatego drogi uszkodzone przez koleiny klasyfikowane są jako znajdujące się w złym stanie technicznym i jedynie ogranicza się na nich prędkość” – czytamy w raporcie NIK.
Autorzy raportu podkreślają, źe w Polsce brakuje najbezpieczniejszych rodzajów dróg: ekspresowych i autostrad. „Budowa autostrad musi potrwać, ale zbyt mało jest takźe tzw. „forgiving roads” („dróg, które potrafią wybaczyć błąd”), które mają szersze pobocza, odpowiedniej konstrukcji, pochłaniające energię wsporniki znaków, barierki ochronne, czy białe perforowane pasy akustyczne oddzielające jezdnię od  pobocza” – wskazuje profesor Wicher.
To wynik fatalnego zarządzania infrastrukturą drogową w naszym kraju. Kontrole prowadzone przez NIK od 2000 roku wykazywały, źe niemal połowa zarządców dróg nie miała danych o wypadkach na nich, a ponad 30% z nich nie miało nawet projektów organizacji ruchu (rozmieszczenia świateł, pasów, itp.)! W ubiegłym roku zatwierdzoną organizację ruchu na wszystkich drogach miało tylko niespełna 20% zarządców, 37,5% nie prowadziło w ogóle analiz dotyczących bezpieczeństwa.
W oficjalnych statystykach wypadków komunikacyjnych w Polsce marginalną rolę odgrywa stan techniczny pojazdu, jednakźe porównując statystyki polskie z niemieckimi moźna nabrać wątpliwości. Według danych niemieckiej organizacji DEKRA z 2010 roku, w wypadkach na niemieckich drogach uczestniczyło 19,9% pojazdów z usterkami technicznymi i aź 6,6% takich, których uszkodzenia były istotne dla zaistnienia wypadku. Średnio aź 8-12% wypadków w Niemczech powodowanych jest właśnie złym stanem technicznym samochodów. To chyba mało prawdopodobne, by pojazdy eksploatowane w naszym kraju były w lepszym stanie od tych zarejestrowanych za naszą zachodnią granicą.
„Kluczowe czynniki mające wpływ na bezpieczeństwo w ruchu drogowym moźna przedstawić w postaci tak zwanego trójkąta bezpieczeństwa, na którego wierzchołkach jest kierowca, droga i samochód. Wszystkie te czynniki naleźy rozpatrywać łącznie” – podkreśla Alfred Franke, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych.
Według cytowanego wcześniej raportu Najwyźszej Izby Kontroli kursy nauki jazdy - pomimo wprowadzanych zmian - wciąź nie są w stanie dobrze przygotować przyszłych kierowców. „Zarówno przekazywana wiedza, jak i zdobywane umiejętności są niewystarczające. W efekcie zaskakująco niewielu uczestników kursu zdaje egzamin za pierwszym razem” - twierdzą autorzy raportu. Średnia dla całego kraju w latach 2009-2010 w źadnym z ośrodków nie przekroczyła 50%, a najbliźej tej granicy była Warszawa, w której pierwszy egzamin kończył się sukcesem dla 48% egzaminowanych. Nie brakowało jednak ośrodków, w których za pierwszym razem egzamin zdawała co czwarta z przystępujących do niego osób.
O niezbyt wysokiej skuteczności szkolenia przyszłych kierowców najlepiej jednak świadczy fakt, źe ci z najmniejszym staźem (w wieku 18-24 lata) spowodowali w ubiegłym roku aź 7 168 wypadków (23,4% wszystkich zdarzeń), w których zginęły 724 osoby, a 10 293 zostały ranne. „To nie jest nawet sprawą braku wiedzy, ale raczej niedopuszczania do świadomości faktu, źe nawet na suchej nawierzchni podczas gwałtownego hamowania samochód nie zatrzyma się w miejscu, a w zaleźności od prędkości początkowej dopiero po kilkunastu, nawet kilkudziesięciu metrach” -  mówi profesor Jerzy Wicher.
Odpowiednie szkolenie jest bardzo waźne, ale najtrudniej zmienić mentalność kierowców. Nauka pewnych zasad powinna się zaczynać juź na etapie przedszkola. Nawet jeśli do tego dojdzie, na zauwaźalną poprawę zachowań kierowców musimy czekać jeszcze wiele lat.
sdcm.pl



busadmin dnia październik 19 2011 06:15:04 - 606 Czytań · Drukuj
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Polecamy
   
fax: 081 463 46 64
e-mail: biuro (małpa) busportal.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2006-2012 BusPortal
Wykonanie: Agencja Reklamowa Reflection


serwis motorowodny| wynajem autobusów, autokarów, busów| Hotele i noclegi w Zamościu| bilety autobusowe, bilety autokarowe| kanały promat, rigips, przepusty kablowe, oddymianie| Lada, szafa, komora chłodnicza, regał chłodniczy, krajalnica| Wentylacja, kotły, uzdatnianie wody lublin, pompy ciepła lublin, serwis kotłów| Gdzie był Mieszko?| Farby, tapety Lublin, tynki dekoracyjne Lublin| bank spółdzielczy w Józefowie nad Wisłą|